2. Nauczmy się rozmawiać


Mamy blogi, wielkie portale informacyjne dające możliwość komentarzy, ludność wyraża opinie, trolluje, bawi się. Jeśli jednak chciałby ktoś poddać pod dyskusję poważny temat, społeczny, gospodarczy, naukowy, omówić budżet na kolejny rok w małej miejscowości, a zrobić to dla większej liczby osób – czy też, aż strach myśleć – dla każdego zainteresowanego, z takiej “dyskusji” nie wyniknie ani jeden wniosek, ani jeden konkret.

Nie istnieje urzędowy, państwowy czy międzynarodowy sposób komunikacji, dający: możliwość wypowiadania się i formułowania z tych wypowiedzi konkretnych decyzji, sposób dostępny dla szerokiego grona. A do czego taki system mógłby być przydatny? Między innymi do wspomnianego budżetu małej miejscowości. System “ograniczający wolność” w pisaniu zbędnych komentarzy i obrażania innych, możliwe, że z pomocą automatycznej moderacji (która tutaj wyławiałaby treści z wypowiedzi) mógłby tworzyć kolejne postulaty, zależności, mogłaby istnieć jawna możliwość wystawiania ocen wedle wielu kryteriów co do różnych pomysłów.

Nie da się jednak nic osiągnąć kiedy każdy pisze co chce, kiedy każdy tylko stwierdziłby, że ma być po jego myśli albo wcale, nie powstałaby żadna atmosfera społeczeństwa obywatelskiego.

Narzędzia moderacji i oceny treści mogą być jednymi z bardzo wielu narzędzi w tworzeniu internetowego społeczeństwa, ale to już osobny temat.

Pozostaw komentarz

Komentarze nie są automatycznie publikowane. Regulamin publikacji komentarzy.