1. Co to jest wolność?


Wolność globalna to temat nowy (druga połowa XIX wieku – przełomy w prawach wyborczych dla kobiet; połowa XX wieku – przyjęcie Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka), nie do końca rozumiany. Wolność bywa różnie definiowana (każdy definiuje ją jak mu wygodniej w danej sytuacji) i to te różnice w definicji widać dobrze, kiedy problemem staje się wolność słowa w Internecie.

Czy wolnością jest możliwość przejścia przez czyjś ogródek (wolność zabraniająca właścicielowi mieć płotu ograniczającego naszą wolność), czy też wolnością jest przejście przez ten ogródek (niezależnie z płotem czy bez) bez konsekwencji? Czy można narzucić komuś wolność, jeśli z własnej woli wybiera niewolę? Jak pogodzić wolność do stawiania płotu z wolnością do przechodzenia przez ogródek?

W przypadku wolności słowa, którą rozważamy w kontekście Internetu, warto wiedzieć, że polskie prawo wolność tą już ogranicza, przewidując kary za np. oszczerstwa, ujawnianie danych osobowych, obrazę uczuć religijnych.

Wolność słowa jest rozdzielana od wolności czynu dlatego, że ta pierwsza nie pozostawia fizycznych konsekwencji w trybie natychmiastowym. Może ona wyrządzić o wiele większe szkody (również fizyczne), ale nie rysuje się aż tak szkodliwie (to palec naciska na spust, zatem język namawiający do strzału jest niewinny). Jest to po prostu złudzenie i uproszczenie, któremu ulegają ludzie tak łatwo jak przesądom czy stereotypom. Wraz z pogłosem politycznym, medialnym i po przeprawach z systemami totalitarnymi, wolność słowa nabiera barw utopijnych. Niestety, idee w stanie surowym, choćby nie wiem jak piękne, mają się nijak do rzeczywistości.

Pozostaw komentarz

Komentarze nie są automatycznie publikowane. Regulamin publikacji komentarzy.