10. Kontrola umysłów


Kwestią wartą poruszenia a z nieuzasadnionych logicznie przyczyn kontrowersyjną, jest identyfikacja osobowa na witrynach np. przez internetowy identyfikator obywatela powiązany z PESELem.

Wprowadzenie takiego systemu, dające możliwość właścicielom witryn (i organizacjom rządowym) do takiej identyfikacji nie oznacza odejścia od anonimowości (chyba, że projekt nakłada taki obowiązek – no to co innego).

Właściciele witryn powinni mieć wolność do decydowania jak chcą identyfikować użytkowników (anonimowo, PESEL, oba systemy jednocześnie), a użytkownicy mogą wywierać presję w tą czy w inną stronę, jak to do tej pory czynią. Przecież zgodnie z zasadą wolnego rynku, jeśli nikt nie zechce się identyfikować przez PESEL to nikomu się nie opłaci z takiego rozwiązania korzystać.

Rozwiązanie to upraszcza kontrolę nad własną treścią, co w przypadku istnienia praw regulujących wpisy internetowe dawałoby możliwość błyskawicznego (pomijany byłby proces dowodzenia tożsamości) rozwiązywania sporów o wymuszenie usunięcia czy prośbę o usunięcie treści.

Więcej informacji o sobie przeciętny Kowalski ujawnia przez Facebook (konta Facebook używa też do pisania komentarzy na wielu portalach), niż miałoby to miejsce przy powiązaniu konta użytkownika (imię i nazwisko) z niewidocznym dla większości numerem PESEL.

Pozostaw komentarz

Komentarze nie są automatycznie publikowane. Regulamin publikacji komentarzy.