4. Użyteczność i odczucia użytkowników


Skoro negatywne strony są łatwiej zauważalne, można pokusić się o niesprawdzoną tezę, że minusów powinno być więcej – jednak chęć “polubienia czegoś” i udzielenia w ten sposób wsparcia autorowi treści jest równie mocna, o ile nie mocniejsza. Używanie samych plusów do oceny treści równa neutralność ze sprzeciwem. Pokazywanie tylko dodatnich wartości? To znowuż zrówna tematy z kilkoma głosami sprzeciwu do tych z setkami takich głosów. Zatem wyeksponowanie tylko plusów?

To byłaby dobra decyzja, ponieważ im większe eksponowanie negatywnej oceny, tym gorzej dla wszystkich. Zminusowanie nie jest przyjemne. Żadna krytyka nie jest. Zminusowanie jednak jest krytyką bezosobową, bez argumentów, po prostu ma się dużo minusów i nie wiadomo dlaczego. Nie można się do tego odnieść, obronić, wyjaśnić. To bicie dziecka za coś, ale nie wyjaśnienie mu, dlaczego. Gdy dojdzie do tego jeszcze ukrycie opinii czy zamknięcie tematu z powodu dużej liczby minusów, irytacja gwarantowana.

W systemie z minusami po prostu zamiast złości na moderatorów, jest złość “ej czemu dostałem minus”, odwety i kłótnie. Często spotkamy się z wypowiedziami “Tylko głupek to zminusuje”. Ilość problemów z minusowaniem może być nawet taka sama jak i z normalną moderacją. Jednak nie dotyczy to administracji, także może ona dalej spokojnie przeliczać zarobione pieniądze. Użytkownicy nie są świadomi, że winna jest administracja, nie biorąca pod uwagę user experience, dlatego nie rezygnują z uczestnictwa w “dobrze prowadzonym” forum.

Bycie ocenionym przez automat jest bardzo irytujące, bo uważa się automat za coś obiektywnego, a z opinią człowieka można dyskutować, wytknąć bezsensowne argumenty, zauważyć fatalny styl wypowiedzi. Z automatem, “społecznością”, nie powalczy. Pamiętajmy, że forum jest do dyskusji, a od ocen są ankiety, za to plusy np. uwalniają od powtarzających się wpisów “popieram”.

Kilkukrotne zaminusowanie postu z ciekawą acz niepoprawną politycznie opinią prowadzi do narodzin trolla, co celem systemu samo-moderacji raczej nie było. Nie są to zjawiska bardzo częste, ale przyczyna wielu osób piszących tylko po to by zrobić zamieszanie (dostać plusy za bezsensowny temat czy prowokować do otrzymywania tylko minusów) tkwi w niechęci do systemu, który potraktował ich niesprawiedliwie. Albo do całej społeczności (chociaż w temacie “narodzin trolla” zagłosowało na minus tylko 20 osób, które akurat były online, uraza pozostaje).

Redukcja negatywnych efektów minusowania nastąpi przez odpowiednie wyświetlanie informacji o oddanych głosach. Zamiast wielkich czerwonych minusów można po prostu pokazywać obecny współczynnik, procentową ilość głosów, kciuki, mordki (im lepsze poparcie tym bardziej uśmiechnięta; mogą być inne elementy zależne od tematyki forum), pokazywać paski plusów i minusów, co pozwoli też na realną oceną poparcia poza pozytywnym uczuciem “chociaż jeszcze paru się zgadza”. A często z tego powodu – znalezienia myślących podobnie, potwierdzenia własnej opinii – pisze się w sieci.

Kolor czerwony najczęściej towarzyszy minusom. Wywołuje on silne emocje, a powiązanie go z negatywnym minusem na pewno nie uspokoi czy poprawi nastroju użytkownikowi. Można wspomnieć tutaj o YouTube, które niedawno odeszło od koloru czerwonego w pasku ocen wideo (jest tylko zielony i szary, a łapki są szare), jednak kolor czerwony mógł zostać usunięty wyłącznie aby ograniczyć jego użycie do znaku firmowego YouTube (logo) i ważniejszych elementów interfejsu (np. subskrybuj).

Brak pokazywania aktualnej oceny pozwala na brak instynktu stadnego, ale czy te informacje gdziekolwiek pokazywać? Jeśli oceniający albo autor otrzymają informacje, to zaraz się nią podzielą w poście a reszta użytkowników, chociaż nie mająca bezpośredniego dostępu do tych informacji, otrzyma je na tacy.

Popatrzmy na przykład rozmowy w sieci, gdzie użytkownicy głosują nad ukryciem wpisów, które im się nie podobają:

ukrywanie-wpisow

Większość osób klika w “Pokaż wiadomość”, ponieważ wiedzą, że opinia po prostu mogła być kontrowersyjna, oraz co ukryte to budzi ciekawość. Przydałaby się tutaj opcja “Zawsze pokazuj” albo “Pokaż w tym temacie”, bo to ukrywanie (czy zmiany kolorów – wiele witryn zmienia kolor czcionki wpisów oznaczonych jako spam na zlewający się z tłem) to czasami większa kara dla zwykłego użytkownika niż osoby łamiącej regulamin. Potem dyskusje są podziurawione, ludzie cytują ukryte treści i ogólnie nie wiadomo o co chodzi. Ukrywanie w ten sposób rażących wpisów jest raczej na pokaz: “Patrzcie, nasza witryna jest wolna od nieregulaminowych treści i brzydkich słów, wszystkie są ukryte.”.

Pozostaw komentarz

Komentarze nie są automatycznie publikowane. Regulamin publikacji komentarzy.