3. Wciąż skuteczne


Dlaczego systemy oceny jako narzędzia moderacji (zwane też samo-moderacją) stają się coraz bardziej popularne? Odpowiedzią jest skuteczność i koszt utrzymania. Skuteczność jest dość dobra, a o jej brak zawsze można oskarżyć społeczność. Koszt utrzymania żaden, nie trzeba płacić moderatorom, co przy wzrastającej liczbie osób korzystających z Internetu oznaczałoby wielkie koszty. Zespół moderatorów musiałby być olbrzymi, aby opanować tak wielu użytkowników.

Jeszcze jeden powód to wiara w to, że społeczność otrzymująca rózgi i natchniona duchem demokracji, sama będzie się moderować, a rózg nie wykorzysta do nadużyć. Nie trzeba chyba tłumaczyć jak naiwna jest to wizja.

Czym jest system samo-moderacji? System daje użytkownikom możliwość ukrywania postów i zamykania tematów przez głosowanie. Skuteczność rozwiązania będzie tak dobra jak kręgosłup moralny społeczności. Ja oceniam to rozwiązanie porównaniem: “Poncjusz Piłat ogłosił samo-moderację, i zdecydowali, by dać +1 Barabaszowi”. Skuteczność będzie także zależna od odpowiedniej implementacji, nie ma bowiem jedynej wersji systemu oceniania treści przez użytkowników.

W tym systemie nie ma winnych jednostkowych, kiedy w przypadku moderacji są konkretne osoby do obwiniania. Jeżeli temat zostaje zamknięty, można winić tylko “społeczność”. Administracja nie musi borykać się z oskarżeniami, walczyć z użytkownikami. Jest to wspomniane umycie rąk.

Całkowicie zostawić forum użytkownikom się jednak nie da, ataki spamu, łamanie prawa czy nagminne, ostre łamanie zasad i tak doprowadzą do wyrzucenia kogoś z owego forum. Wtedy będzie trochę żali, bo przecież to społeczność moderuje więc co się administracja wtrąca na (własnym) forum, ale takie skrajności nie będą często więc i skarg będzie niewiele. Czyli jednak trzeba czytać forum by zobaczyć tematy “zbanujcie xxxx” albo mieć osobny kanał do raportowania. Społeczność przefiltruje tylko część nieprawidłowych wpisów.

Różne możliwości systemu oceniania oraz zabezpieczenia przed edycją postu np. możliwość cofnięcia głosu w przypadku postów edytowanych to kwestie do rozważenia, a w przypadku wspomnianej, należałoby przechowywać dane kto kiedy głosował bądź po prostu zawsze mieć możliwość zmiany.

Współczynnik koszt/skuteczność jest bardzo dobry, ale jeśli jakiemuś szaleńcy zależy na tworzeniu dojrzałej i kulturalnej społeczności? Kontakt z moderatorem, twórcą treści, autorem witryny, potrafi wiele uczynić w świadomości użytkowników. Osoby takie są traktowane jako celebryci, mniejszy lub większy autorytet (szczególnie przez młodszych użytkowników), co pozwala im wyjaśniać zasady współżycia społecznego, netykietę, uczyć szacunku.

Klikanie w plusy i minusy daje krótką, małą satysfakcję, utrwalając egocentryzm i zachowania stadne.

Pozostaw komentarz

Komentarze nie są automatycznie publikowane. Regulamin publikacji komentarzy.