5. Punkt pierwszy – spam


Bardzo popularne wykroczenie, definiujące się w ogólności jako “treść niepożądana, zbędna”. Pisanie “nie na temat” (zbaczanie z tematu, offtopic) niekiedy podchodzi pod spam, można jednak rozróżniać pisanie nie na temat jako “zejście z tematu”, jako coś niewinnego i przypadkowego, a spam jako celowe działanie zakłócające porządek na forum.

Zbędną odpowiedzią będą oczywiście niezrozumiałe wpisy (slang, obcy język, losowe literki z klawiatury), odpowiedzi “bez treści” czy odpowiadanie na czyjeś pytanie “Co mnie to obchodzi” i podobne. Jeżeli nastąpi riposta ze strony użytkownika, że “post jest na temat”, odsyłam do podrozdziału “Anty-zasady” po rozwiązanie.

Można wyróżnić także tematy bez treści, takie, gdzie niemal niemożliwa jest dyskusja. Autor powinien napisać to na swoim blogu, nie forum; np. “Ładna dzisiaj pogoda”, “Kliknijcie w ten link”, wiele z tych tematów inaczej sformułowanych kwalifikowałoby się pod dyskusję. To będzie także wyróżnik spamu – pogaduszki i dyskusja to nie jedno i to samo, a nawał krótkich postów pozornie na temat pomiędzy kilkoma osobami, to będzie już pogaduszka. Dlaczego nie powinno to mieć miejsca na forum? Ponieważ od tego są czaty, tryb konferencji w komunikatorach; utrzymywanie pogaduszek to tanie podtrzymywanie aktywności i ilości postów.

Do spamu może być dołączany wymóg jakości – wówczas posty muszą mieć określoną ilość znaków, wyrazów czy zdań. Muszą wnosić coś do dyskusji, także wyłącznie zgadzanie się z kimś, bez dodania swoich argumentów czy uzasadnienia, nie będzie dozwolone. Generalne określenia na treści w tematach to dyskusja i pogaduszki, gdzie te drugie są oczywiście bardzo swobodne. Ostre wymogi jakościowe nie powinny mieć miejsca na forach, które naprawdę tego nie potrzebują do prawidłowego funkcjonowania.

Ciężko wyobrazić sobie zasadę braku możliwości zgadzania się z opinią nie formułując własnej z czymś nowym, i to na minimum dwa zdania – na forum “O wszystkim” dla nastolatków. To nie forum naukowe, szczegółowe, małe, formalne, taka zasada będzie brzmieć jak trzymanie kufla piwa w barze w określonych godzinach w określonej ręce pod określonym kątem pod karą grzywny. A co jeśli ktoś zgadza się z opinią tak dosłownie, “wyjąłeś mi to z ust”, to nie może tego napisać? Przecież autor tematu pyta o opinie i otrzymałby wprawdzie nie nową opinię, ale poparcie dla jednej z opinii i raczej nie przeszkadzałoby mu to krótkie stwierdzenie. (Zakładamy brak przycisku +1.)

Skoro użytkownikom to nie powinno wadzić, dlaczego jednak taka zasada się pojawia? Otóż “Właśnie to”, “Zgadzam się”, “Dokładnie” to jedne z wielu “łatwych postów”. Będą one zalewać wszystkie tematy. Można zastanawiać się jednak, czy blokując te posty użytkownicy nie znajdą innego sposobu na nabijanie sobie licznika, kiedy my będziemy dodawać i dodawać kolejne wykluczenia do zasad, zupełnie jak z wulgaryzmami w słowniku. Zablokować część to któryś na pewno zostanie, jeśli nie to użytkownik da spację albo zamieni literę na cyfrę, jeśli to też zablokujemy to on znowu znajdzie obejście.

Czy jest więc sens tworzyć bardzo dokładne i sztywne zasady o ile naprawdę nie ma takiej potrzeby, o ile wszyscy przestrzegają zasad, cała ekipa moderacyjna nie ma co robić by zajmować się tego typu sprawami? Zawsze będzie coś co użytkownicy będą nagminnie pisać a lepiej unikać absurdów w zasadach. Można upominać, edukować by pisali obszerniej, pomagać. A jeśli ktoś zgadza się ze wszystkimi po kolei i zgodził się w ten sposób z 40 opiniami (w tym sprzecznymi ze sobą) w 5 minut, ta osoba zalewa forum a to już inne przewinienie.

Wracając do spamu, jaki jest sens zakazywania? Zaspamowane forum będzie jak mieszkanie gdzie przez parę tygodni nikt nie sprzątał, nie wyrzucał śmieci ani nie mył naczyń. Brak zasad i obowiązków, swoboda, ale taki właśnie efekt. Ale czy spam kogoś rani? Otóż rani on wysiłek autora tematu, gdyż zamiast odpowiedzi na pytanie, opinii czy dyskusji otrzymuje bezsensowne odpowiedzi, każdy pisze co chce, i o ile spamerzy mają zabawę, wiele osób śmieje się z docinek do tematu, jego autorowi wcale śmiać się nie chce. A także tym, którzy chcąc odnaleźć wartościowe posty – muszą przejrzeć 50 stron tematu, znajdując w sumie tych wartościowych tylko kilka. Spam-tematy będą dodatkowo przysłaniać cokolwiek ważnego czy sensownego.

Pozostaw komentarz

Komentarze nie są automatycznie publikowane. Regulamin publikacji komentarzy.